To chyba i wypada żebym i ja słówko napisał, jako były klubowicz a obecnie raczej nieobecny w klubie. Znam zamiar i politykę bo jak narazie nie jest zbyt pokrętna. Sztywne zasady są jak najbardziej OK, bo szkielet jakis musi być. Ja to samo zrobiłem w PWT pół roku temu i nic z tego nie wyszło. Być może to moja wina bo co chwilę były pretnsje i prośby o wstęp do klubu. Jako, że jeszcze mieszkam obok nie było problemu. Ale nie ma mnie tam zawsze i w gruncie rzeczy coraz więcej osób ma dostęp do klubu SP6PWT ( nawet studenci mogą pobierać klucz)........... dlaczego ?
bo jeśli nie to nie będzie tam nikogo
taki urok w PWT. Jeśli chodzi o starty w zawodach to możliwość wejścia do klubu godzinę przed zawodami i nakaz wyjścia godzinę po zawodach wydaje mi się mooooooocno nietrafiony. Ale w tym miejscu nie ma co bić piany bo ani radość ani wyczyn pracować z tego co jest. No sorry. Trzeba być Markiem, żeby przesiedzieć przy obecnych przymrozkach przez 48h. 
Plusy
Mam nadzieję, że przy Kolegów, jak i moim wkładzie powstanie jakaś wspólna wizja, realizacja i kosztowanie tych luksusów które mamy wspólnie stworzyć. Głęboko wierzę, że to się uda. (tak tak , wiem, że mój wkład jest żaden) Poza gratami (złom i meble do spalenia) które dopiero teraz ogarnąłem w pracy i kilku sobót które poświęciliśmy na wożenie złomu i mebli w zeszłym roku. Mogę jedynie kolegów przeprosić, niestety nie mam już czasu tyle co kiedyś. Mam inne obowiązki.
Marek SP6NIC
Nie jestem z SP6
. Jestem z SP8 więc jestem bardziej otwarty i wyrozumiały. Nie chodzi o dług. Bo ten niestaty rośnie. Ale o inne sprawy. Jeszcze ze starego QTH klubu. Ci którzy zarzucali mi sponsorowanie i wszczynanie libacji klubowych, mam nadzieję, że śpią już spokojnie. Minęło juz sporo czasu od tamtej pory. A ja niektóre słowa biorę sobie głęboko do serca. 
MAM NADZIEJĘ, ŻE DZISIEJSZE DECYZJE OCZYSZCZĄ JESZCZE WIĘCEJ KRWI
Gorąco pozdrawiam
Maciek


bo jeśli nie to nie będzie tam nikogo
Plusy
Mam nadzieję, że przy Kolegów, jak i moim wkładzie powstanie jakaś wspólna wizja, realizacja i kosztowanie tych luksusów które mamy wspólnie stworzyć. Głęboko wierzę, że to się uda. (tak tak , wiem, że mój wkład jest żaden) Poza gratami (złom i meble do spalenia) które dopiero teraz ogarnąłem w pracy i kilku sobót które poświęciliśmy na wożenie złomu i mebli w zeszłym roku. Mogę jedynie kolegów przeprosić, niestety nie mam już czasu tyle co kiedyś. Mam inne obowiązki.
Marek SP6NIC
Nie jestem z SP6
MAM NADZIEJĘ, ŻE DZISIEJSZE DECYZJE OCZYSZCZĄ JESZCZE WIĘCEJ KRWI
Gorąco pozdrawiam
Maciek