Hubert napisał:
Pamiętam jak ostatnio się spotkaliśmy...
Ja schowany - wołam SQ6ELP woła SP6IZU... głucha cisza...
ale były jaja !!!
Pozdrawiam 73 !!!
Hubert z grzeczności nie opowiedział do końca tej historii.
Pewnego razu poszedł do pewnej galerii załatwić swoje potrzeby i wydawało mu się, że zobaczył mnie(ale nie był pewien).
Siedząc w toalecie wykonał wywołanie ogólne i przywołał mój znak.
Będąc z kolegą na interwencji technicznej usłyszałem wywołanie, tylko nie wiedziałem skąd ono dobiega.
Mój współpracownik, który mnie obserwował (nie znał mojego znaku)sądził po moim zachowaniu, że zobaczyłem UFO.
Kolega z pracy bardzo często powtarza tę historię i się zawsze pośmiejemy.
Teraz zna mój znak i często go w żartach wywołuje.
Pozdrawiam
Pamiętam jak ostatnio się spotkaliśmy...
Ja schowany - wołam SQ6ELP woła SP6IZU... głucha cisza...
ale były jaja !!!
Pozdrawiam 73 !!!
Hubert z grzeczności nie opowiedział do końca tej historii.
Pewnego razu poszedł do pewnej galerii załatwić swoje potrzeby i wydawało mu się, że zobaczył mnie(ale nie był pewien).
Siedząc w toalecie wykonał wywołanie ogólne i przywołał mój znak.
Będąc z kolegą na interwencji technicznej usłyszałem wywołanie, tylko nie wiedziałem skąd ono dobiega.
Mój współpracownik, który mnie obserwował (nie znał mojego znaku)sądził po moim zachowaniu, że zobaczyłem UFO.
Kolega z pracy bardzo często powtarza tę historię i się zawsze pośmiejemy.
Teraz zna mój znak i często go w żartach wywołuje.
Pozdrawiam